Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
mizuumi
Teraz mdłe pomidory pozbawione saturacji świdrują nos kwaśnym zapachem bez większych nadziei, truskawki obcego pochodzenia, te przyjezdne oszustki matrymonialne: niby karmin szminki, a gryziesz stęchliznę. 

Jedyne, co będziemy za moment jedli nowe, to zasiana tradycyjnie przed Wielkanocą rzeżucha, pełna witamin, z których wydrenowane jest po zimie ciało, tak uparta w pędzie do życia, że nie potrzebuje ziemi: urośnie na tkaninie, na kamieniu. [...]

Niepozorne, suche ziarna jadalnej jednorocznej rośliny - pieprzycy siewnej (Lepidium sativum) zwanej rzeżuchą - pękają nawilgłe i wydzielają aromat bliźniaczy z nasieniem mężczyzny, sadowią się w podłożu, wpuszczając dyskretnie delikatne pęki. 
— Anna Królikiewicz "Żyzne miejsca" (w "Usta" #5)

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl